Jak ubrać się na rower jesienią?

Jesień to jeszcze nie pora na składanie broni, przynajmniej jeśli chodzi o jazdę na rowerze. Wprawdzie zmrok zapada wcześniej, a temperatury nieuchronnie zbliżają się do punktu zamarzania wody, ale spektakularne widoki (zwłaszcza w górach) wynagradzają wszelkie trudy. Pozostaje jedynie skompletować odpowiednie ubranie i ruszyć przed siebie - co założyć, aby nie odpuścić już po pierwszym kilometrze?

Konsultacja merytoryczna

rowerzystka jesienią w górach
Z tego artykułu dowiesz się...

Słupek rtęci prawdę ci powie

Polska jesień to tak naprawdę trzy pory roku: babie lato, „właściwa” jesień i zima. Na przełomie września i października temperatury mogą przekraczać 20°C, w październiku słupek rtęci może oscylować zarówno wokół 10°C, jak i 15°C, zaś w listopadzie i grudniu zaczyna już mrozić. W takim razie jak się ubrać jesienią na rower? Przede wszystkim zgodnie ze wskazaniem termometru i warunkami atmosferycznymi. W wietrzne dni temperatura odczuwalna może bardzo różnić się od faktycznej (zarówno na minus, jak i na plus w przypadku halnego), choć z drugiej strony warto zadać sobie pytanie, czy jazda przy silnym wietrze to na pewno dobry pomysł. 

Jak się ubrać na wycieczkę rowerową?

Warstwy to słowo klucz do utrzymania komfortu termicznego przy dłuższych wycieczkach rowerowych. Rano temperatura może spaść do 0-5°C, z kolei w południe i później  może wzrosnąć do 10-15°C, albo utrzymywać się blisko 5°C. Rowerzysta musi być zatem przygotowany na różne scenariusze pogodowe, szczególnie jeśli wycieczka zaczyna się rano, a kończy wieczorem. Warto zatem mieć na sobie kilka warstw odzieży, które można zdejmować i zakładać w zależności od odczuwalnej temperatury. Z jakich elementów może składać się kompletny strój?

Jesienne ubranie na rower:

  • warstwa bazowa: potówka kolarska lub koszulka rowerowa, spodnie termoaktywne; 
  • midlayer: bluza rowerowa;
  • warstwa wierzchnia: kurtka (softshell, przeciwwiatrowa), spodnie rowerowe (wiosenno-jesienne lub zimowe);
  • koniecznie: czapka, rękawiczki, ciepłe skarpety kolarskie;
  • wskazane: ocieplane rękawki i nogawki, kamizelka kolarska, ochraniacze na buty;
  • dodatkowo: latarka czołowa, okulary rowerowe

Warto przy tym pamiętać, że jesienna garderoba powinna nie tylko zapewniać komfort termiczny (oddychalność materiału jest również ważna jak izolacja cieplna), ale również chronić przed wiatrem i deszczem. 

Wrzesień-październik. Jak ubrać się na rower jesienią, gdy wciąż jest ciepło?

Przy temperaturze ok. 15°C nie trzeba zakładać na siebie pełnego rynsztunku. Zamiast bielizny termoaktywnej można założyć koszulkę rowerową z krótkim lub długim rękawem, a na wierzch niezbyt grubą bluzę lub kurtkę. Można założyć jeszcze spodenki rowerowe, ewentualnie długie spodnie z cienkiego materiału. Warto również mieć ze sobą plecak, do którego można spakować nogawki, kamizelkę i opaskę na głowę (to tak na wszelki wypadek, gdyby zaskoczył nas zimny wiatr). Jeżeli pogoda jest niepewna, koniecznie trzeba zabrać ze sobą lekką kurtkę przeciwdeszczową.

Październik-listopad. Jak ubrać się na rower, gdy robi się chłodno?

Gdy temperatury nie przekraczają 10°C, a sytuację dodatkowo pogarsza chłodny wiatr, wówczas najlepiej zaopatrzyć się w kompletną bieliznę termoaktywną (longsleeve i legginsy). Na warstwę bazową zakładamy długie spodnie (przeznaczone na sezon wiosna/jesień), cienką bluzę i lekko ocieplaną kurtkę. Druga połowa października to dobry moment, żeby wyjąć z szafy (albo kupić) ocieplane spodnie rowerowe z nieprzemakalnego materiału. Trzeba również ochronić najbardziej wrażliwe na zimno części ciała, dlatego nie wyjeżdżamy z domu bez rękawiczek, czapki lub opaski na głowę, ciepłych skarpet (np. z wełny merino). Z grubszą kurtką lepiej się wstrzymać, szczególnie jeżeli kręcimy dość intensywnie. 

Listopad-grudzień. Jak ubrać się na rower, gdy zaczyna mrozić?

Pogoda w listopadzie na ogół nie rozpieszcza. Temperatura w nocy coraz częściej spada poniżej 0°C, z kolei w dzień niebo jest zachmurzone i słupek rtęci ledwo wznosi się powyżej 5°C. W takich warunkach przyda się cieplejsza kurtka, przy czym warto zwrócić uwagę na modele przeciwdeszczowe (najlepiej z membraną, a nie powłoką, która znacznie słabiej przepuszcza powietrze). Na umiarkowane opady wystarczy kurtka z membraną 5000 mm słupa wody, z kolei przy bardziej wymagających warunkach lepiej zdecydować się na membranę 10 000 mm, 15 000 mm, a nawet 20 000 mm. W zimie nie ruszamy się też bez czapki, kominiarki lub komina (typu buff) i ochraniaczy na buty. 

Jazda na rowerze jesienią – dodatkowe akcesoria

Jesienią należy wziąć pod uwagę szybko zapadający zmrok (zwłaszcza po zmianie czasu pod koniec października). Aby zapewnić sobie większe bezpieczeństwo na drodze, warto zainwestować w akcesoria odblaskowe lub odzież z odblaskowymi elementami. Na dłuższe wypady, zwłaszcza po górskich szlakach, warto zabierać latarkę czołową. Ponadto ze względu na pochmurną pogodę i szybko zapadający zmrok trzeba zamienić okulary letnie na okulary o wysokiej przejrzystości. Przy okazji przypominamy o kasku, ponieważ jesienią nietrudno o kolizję ze względu na śliską nawierzchnię czy  słabą widoczność. Warto również jeździć z ochraniaczami, które chronią przed urazami, a przy okazji zapewniają dodatkową warstwę termiczną. 

Odzież na rower a styl jazdy

Przy kompletowaniu odzieży na rower należy również wziąć pod uwagę styl jazdy i teren, po którym będziemy się poruszać. Intensywne kręcenie po górskich szlakach czy ostry trening po szosie potrafią nieźle rozgrzać, dlatego trzeba ubrać się lżej. Ważne jest, aby odzież nie krępowała ruchów i była wykonana z oddychającego materiału, który sprawnie odprowadza pot. Można włożyć do plecaka dodatkową bluzę, kamizelkę lub kurtkę, ponieważ prawdopodobnie będziemy wracać w spokojniejszym tempie. Z kolei przy jeździe rekreacyjnej wskazany jest cieplejszy zestaw, np. bluza plus kurtka typu softhsell i zimowe spodnie rowerowe. Niezależnie od stylu jazdy nie zapominamy o dodatkach, które chronią dłonie, głowę i stopy.

Poznaj autora tekstu

Maja Mańkowska
opis bio

Przeczytaj również